wtorek, 12 lutego 2013
Roczny challenge 3
Cześć wszystkim!
Co tam u Was? U mnie niestety masa roboty. Jestem już zmęczona szkołą, a to dopiero drugi dzień! Zapomniałam się pochwalić, że wczoraj zrobiłam swój pierwszy film na informatyce. Teraz zastanawiam się nad zostaniem operatorem kamery!
ROCZNY CHALLENGE DZIEŃ 3
"Nie tylko eksprzyjaciele" część II
SZYMON, czyli od zera do bohatera
Szymon to dość specyficzny człowiek. Ma 28 lat i jest szalonym nauczycielem historii. Na głowie ma białe dredy i wygolone boki. Wygląda dość kosmicznie, ale pozostaje sobą.
Na początku jednak... nie znosiliśmy się. Zastanawiacie się pewnie, skąd się znamy. Otóż... Szymon woli mężczyzn, a Daniel (o którym mowa zaraz) był biseksualny. Zostali parą. Ja byłam zazdrosna o niego, a on o mnie.
Historia wyjaśni się w następnym profilu.
BILANS: najlepszy przyjaciel, na zawsze mój
DANIEL, czyli odchodzę
To był mój najlepszy przyjaciel z dzieciństwa, od zawsze i na zawsze (oczywiście, do czasu). Przeżyliśmy razem wiele chwil tych radosnych, jak i smutnych.
Opowiem Wam naszą przygodę, która najwięcej dla mnie znaczy teraz. Od rana dręczył mnie zły humor, jakaś koszmarna sytuacja w domu czy szkole, już nie pamiętam. Wsadził mnie w tramwaj, ciągle słuchając mojego marudzenia. Wysiedliśmy przy jakimś budynku, należącym do jego ojca i zaraz władowaliśmy się do windy. Zawiozła nas, aż na dach. "Pięknie, prawda?"- spytał, a łzy same popłynęły po moich policzkach. Wrocław jest piękny, niesamowity.
Pół godziny później zdzieraliśmy sobie gardła z hasłami :
Świat jest nasz! Mogę wszystko!
Odszedł. Rok temu. Pieprzony samobójca, pewnie teraz gra ze św. Piotrem w pokera.
Szymon obiecał sobie, że zawsze już będzie się mną opiekował i tak trwamy sobie do teraz:-).
O czym chcielibyście poczytać?
Może macie jakieś pytania?
Pozdrawiam serdecznie,
umarłymetal.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)


Niedługo walentynki... Co o nich sądzisz? Obchodzisz? Co szykujesz Perkusiście?;-)
OdpowiedzUsuńŁadnie ♥
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawy blog. Będę tutaj zaglądać. Post mnie wzruszył. Przyjaciele to najlepsi ludzie na świecie. Im wybacza się wszystko.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Hej. Dzięki za objawienie się na moim blogu. Komentuje za jednym zamachem wszystkie twoje posty, po co się rozdrabniać?
OdpowiedzUsuńSzalone macie to miasto, żeby ludzie mogli sobie po dachach łazić. Szalone, żeby w taki sposób tracić przyjaciela. Szalone, żeby mieć takich nauczycieli. Ogólnie, świat jest szalony, i dla przybysza z innej planety, którym zapewne jestem, niezmiernie interesujący. Więc proszę o więcej wpisów o tym szalonym świecie żebym kiedyś, jeżeli wrócę na swoją planetę, miała dużo do opowiedzenia. Współczuję braku talentu do instrumentów- gram na gitarze i wiem jaki to ból, kiedy to bydle się nie słucha! Trzymaj się pędzla, bo świat bierze drabinę...
ŚWIETNY SZABLON! poważnie, aż dech zapiera :) uwielbiam takie konkretne i proste szablony :D Nigdy nie byłam we Wrocławiu, ale zachęciłaś mnie szczerze mówiąc :) Pięknie piszesz, w bardzo interesujący sposób ;) Dzięki za poinformowanie o istnieniu tego bloga :D U mnie nn :) Jesli chcesz to zapraszam :D
OdpowiedzUsuńBardzo podoba mi się twój blog, czytam go regularnie i komentuję ;)
OdpowiedzUsuńMam do ciebie prośbę wejdziesz na mojego bloga i napiszesz co o nim myślisz? To dla mnie dużo znaczy.
http://fromtheeheart.blog.pl/ Z góry dziękuję :*
Wrocław. <3 Dobra. To jak można prosić o przeczytanie o konkretnym czymś to ja (o ile nie będzie to dla Ciebie zbyt ciężkie i wiesz) dlaczego on to zrobił... Ehh . ;c Mam nadzieję, że tym powodem nie była biseksualność, bo zrobię ała nietolerancyjnym ludziom. Na pierwszy ogień pójdzie moja klasa.
OdpowiedzUsuńdziecie-kwiatu.bloog.pl