ROCZNY CHALLENGE DZIEŃ 12
"Stanąć twarzą w twarz z bólem"
Mieliście kiedyś tak, że ciężko Wam było wstać z łóżka, nie mieliście na nic ochoty, snuliście się bez sensu z miejsca na miejsce? Ja tak, mniej więcej tak wyglądało moje życie trzy lata temu. Miałam depresję.
Ciągnęło się to za mną przez jakieś dwa lata, zaczęło się w pierwszej gimnazjum. Moja klasa uznała sobie za życiowy cel, aby mnie zniszczyć psychicznie. Wyśmiewali mnie, dręczyli, bili. Bałam się chodzić do szkoły. Przestałam mieć ochotę by żyć... Obwiniałam się za wszystko, a to nie była moja wina.
Nie możesz pozwolić na to, by ktoś udowodnił Ci, że Twój byt nie ma sensu. Każdy ma jakiś cel. Jedni mniejszy, drudzy większy i to Ten Koleś na Górze o tym decyduje.
Pomyślisz sobie... "no okej, skoro ten Twój Bóg jest taki super to dlaczego nie uratował Cię przed takim cierpieniem".
Uważam, że skoro jest Bóg to jest też i Diabeł. I to w nas toczy się walka pomiędzy wyborem Dobra, a Zła. Tylko od nas zależy co zrobimy, przecież Stwórca daje nam wolną wolę.
I myślę teraz, że jestem bogatsza od tych wszystkich pustych ludzi, którzy uprzykrzali mi życie. Jestem o wiele wrażliwsza na krzywdę innych i wychwytuję sygnały, które mówią, tak jak moje "Nie chcę żyć". Życie to najcudowniejszy dar jaki mogliśmy dostać. Pamiętaj!
Jeśli masz jakiś problem,
chcesz o czymś porozmawiać...
śmiało pisz do mnie (umarly.metal@onet.pl)!
Druga sprawa, szukam osób, które chciałby wziąć udział w projekcie roboczo nazwanym "Listy". Chodzi o to, by popisać trochę tych... normalnych listów. Tak to można w skrócie określić. Jeśli jesteś zainteresowany również mailuj.
Całuję mocno,
umarłymetal
Jesteś taka szczupła... *_*
OdpowiedzUsuńPewnie, o wiele łatwiej samemu sobie powiedzieć, że twój byt nie ma sensu. Bo to jest prawda- cała rzecz w tym, jak kto tę prawdę zniesie. Byt, życie, świat- to wszystko nie ma sensu, i taki ich cały sens. Napisze do Ciebie, nie ma sprawy. Byle bez płacenia za znaczki, mam daleko do poczty. Jeżeli nie masz nic przeciwko, napisz mi w komentarzu, dobra? (na mojego bloga wchodzi się, klikając mój nick, piszę, bo nie wszyscy wiedzą.)
OdpowiedzUsuńZdrówko
Myślę o nazwie Waszego zespołu, ale jak na razie nic mi na myśl nie przychodzi...
OdpowiedzUsuńO tak. To ludzie wybierają...
dziecie-kwiatu.bloog.pl
Wiesz, posłuchaj piosenek Jacka Kaczmarskiego o Bogu, np. Strącenie aniołów, Dzieci Hioba, dotykają podobnego tematu,jak ten, który poruszyłaś. Nie ma obaw, to nie pop, tylko gitara. Czy mogłabyś opisać trochę o tych listach? O co w tym chodzi?
OdpowiedzUsuń