czwartek, 14 lutego 2013

Roczny challenge 5

Witam Was w święto patrona chorych psychicznie!
i zakochanych, ale to prawie to samo;-)

ROCZNY CHALLENGE DZIEŃ 5
"Najlepsze Walentynki ever"

Mam nadzieję, że każdy z Was spędził ten wyjątkowy dzień z osobą (lub osobami), które kocha. Mój dzień był naprawdę jednym z najlepszych w moim życiu. Ktoś obiecał mi, że ten rok będzie lepszy niż wszystkie inne... cóż, jak na razie obietnica się spełnia.
Lekcje skończyłam o 12. Masakra, takie rzeczy nie zdarzają się w mojej szkole! 
Spędziłam trochę czasu z Magdą, potem dzierżąc w rękach starannie zapakowane w dziesięć warstw papieru opakowanie klocków Lego ruszyłam do mojego Perkusisty. Wtargałam się na pierwsze piętro kamienicy i dotarłam!
Wręczył mi małą czekoladkę i napisaną odręcznie karteczkę. Po chwili widząc moją zaskoczoną minę powiedział z rozbrajającym uśmiechem "Żartowałem!" i dał mi mały pakuneczek. Znalazłam w środku delikatniejszą niż noszę zawsze skórzaną bransoletkę! Oboje zajęliśmy się swoimi prezentami.
Taaak, mój mężczyzna zaczął składać niebieskiego monstertrucka z klocków Lego.
Obejrzeliśmy jakiś film, po czym zamówiliśmy pizzę i graliśmy do wieczora w Wiedźmina. 
To najlepsze Walentynki w moim życiu. 

musiałam się pochwalić ;-)
A jak Wasze Walentynki?
Całuję Was mocno,
umarłymetal

3 komentarze:

  1. Mi Walentynki kojarzą się bardziej z chorymi psychicznie...Święto zakochanych jest mi całkiem obojętne, ale to, że ktoś pamiętał o tych ,,mniej normalnych" to całkiem milo. Dla uczczenia tego jeden z ,,mniej normalnych" w mojej szkole pobił swojego brata. Piękne święto, jakby nie patrzeć. Spędzę w towarzystwie ukochanej muzyki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Spędzam z niemieckim i angielskim. Z tego nic dobrego nie wyniknie, jedynie to, że pomieszam te dwa języki na spr i kartk. ;>
    Cieszę się, że Twoje walentynki się udały.

    dziecie-kwiatu.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej:) Nawet nie wiesz jak się cieszę, że zajrzałam na twój blog:) Jesteś mega po prostu, wydajesz mi się osobą nieźle ,,szajbniętą'' ;D Mam nadzieję, że nie uznasz tego za próbę podlizania się czy czegoś takiego ;D Naprawdę tak uważam po przeczytaniu kilku wpisów. Muszę zgłębić się w lekturze twojego bloga, a mianowicie poznać muzykę, której słuchasz...bo już jestem zainteresowana;D

    OdpowiedzUsuń

śmiało pisz wszystko