To pierwszy post, więc kilka słów o mnie. Mam szesnaście, prawie, siedemnaście lat i chodzę do katolickiego liceum. Może to trochę dziwne, że ktoś, kto jest trochę zbuntowany odnajduje się w takim miejscu. Lubię słuchać punkowej muzy, bawić się trochę moimi włosami, teraz są dziwnie śliwkowe. Kręci mnie muzyka, sztuka, literatura. Jestem raczej autsajderem.
To nie kolejny blog o modzie, technologii, najnowszych komercyjnych trendach tylko o życiu. Może nie o gotowaniu, albo miejscach, w których warto bywać, ale może być ciekawie. Chcę się skupić bardziej na tym, co mam do powiedzenia (o ile coś mam), co sobą reprezentuję, co mnie kręci, dzięki czemu się uśmiecham. Na moim życiu.
Mój dzień wygląda mniej więcej tak: wstaję dość wcześnie, żeby zdążyć na autobus, który zawiezie mnie do szkoły, czyli gdzieś około 5:30, idę do łazienki, na spacer z psem, biorę szybki kęs kanapki i wyruszam w drogę na przystanek. Miasto, tak wczesnym rankiem wygląda mega spokojnie, pomyśleć by można było, że wszyscy umarli. Chociaż... rano po rynku też kręcą się ludzie. Spotykam kumpelę i razem wsiadamy do busa.
Jadę pół godziny wysłuchując jej marudzenia, jakie to inne liceum jest złe, bo musiała się nauczyć na dwie kartkówki. Cóż, ja musiałam zrobić to samo, ale... na 8 kartkówek. Po chwili milknie i zaczyna słuchać jakiś wrzeszczących wokalistów.
Wkładam stare lenonki i wychodzę z busa, omijając wszystkich amatorów hiphopowej muzyki przedzieram się przez przystanek koło szkoły zawodowej i technikum. Idę do szkoły szybciej niż jest potrzeba, bo moje glany znowu mnie obtarły!
Szkoła. No właśnie, zastanawialiście się kiedyś, jak to jest w prywatnej szkole dla bogatych dzieciaków? Ja też i może ta ciekawość mnie tutaj przywiodła w zeszłym roku. Nie można powiedzieć, bo ponoć byliśmy najlepszą szkołą w województwie... Masa, masa nauki. Spędzam tam codziennie po osiem godzin, cały czas mając wrażenie, że jestem idiotą, a mam średnią koło cztery. Absurdalne sytuacje stały się dla mnie normą!
Kończę o piętnastej, koszmar, a najbliższy bus do domu jest o szesnastej. Co robię przez tę godzinę? Pół godziny spędzam z moim chłopakiem, później robię trochę lekcji i powoli turlam się na przystanek.
Znowu droga do domu, ale już bez marudzenia. Moje koleżanki są już dawno w domu!
Jem obiad, oczywiście odgrzany, bo domownicy zjedli już o piętnastej... biorę szybki prysznic i przebiegam się z psem na spacer. Mamy więc osiemnastą, a ja dopiero zaczynam robić lekcje, kiedy moi znajomi już dawno się nudzą. Zajmuje mi to dużo czasu, ale zawsze staram się kończyć o dwudziestej pierwszej, tak aby mieć godzinę przed snem dla siebie.
Mam tylko nadzieję, że kiedyś sobie odpocznę.
Pozdrawiam Was,
umarlymetal

Męczący dzień ;)))))
OdpowiedzUsuńJestem to przez spam na asku, ale jeśli będziesz pisać regularnie to ja to będę czytać. :)
OdpowiedzUsuńNo to masz przeryte z dojazdami, nie lepiej niż ja , tyle, że ja nie muszę wstawać tak wcześnie Bo czasami wracam o 18.00 , ale tak to już jest jak się coś trenuję. :)
Zapraszam: dziecie-kwiatu.bloog.pl
bardzo ciekawie opisane, ładnym, kulturalnym językiem i to mi się podoba, nie ma co drugie słowo przekleństwa. proponuję dalsze pisanie, bo potrafisz ; ) też tu trafiłam przez aska, wolę chyba rock od metalu, ale ciekawie, a więc pisz dalej i pozdrawiam c: / sudołkę
OdpowiedzUsuńnaprawde wciągnęłam się .... pisz dalej.. będe czytać!! ps. najlepszy jaki przeczytałam blog :D
OdpowiedzUsuńteż jako spam na asku to zobaczyłam ;D ale fajnie piszesz pisz więcej i regularnie a ja pewno będę to czytać :* <3
OdpowiedzUsuńdobry styl!
OdpowiedzUsuńfajny blog, przybywamz e spamu na asku!:D
OdpowiedzUsuńto ja z aska;D twój blog jest na prawdę super.! podoba mi się twój styl. sama pisze bloga i wiem, że to trudne. ale tobie udaje się to gwiazdorsko. oczywiście będę czytać regularnie ;)
OdpowiedzUsuń"dobry styl!" :)
OdpowiedzUsuńGenialnie się to czyta . : )
OdpowiedzUsuńŚWIETNE. *_*
OdpowiedzUsuńhej, zaprosiłaś mnie na bloga więc jestem, fajny blog, masz talent do pisania, prowadź tego bloga dalej, chętnie poczytam ;3
OdpowiedzUsuńMichał.
Blog jest świetny, proponuję byś dała jakieś anegdoty, już Cię wpisuję na moją kartkę "blogów mnie inspirujących". ; ))
OdpowiedzUsuńmam pytanie zakolegowalabyś sie z osobą w wieku trzynastulat?nie mówie ze to ja ale tylko chce wiedziec?
OdpowiedzUsuńWiek nie jest dla mnie żadnym kryterium. Najważniejsze jest to, abyśmy mieli wspólne tematy, żeby dobrze spędzało nam się czas. Pozdrawiam Cię serdecznie!
UsuńBardzo fajnie piszesz, podoba mi się twój blog, będę starała się codziennie na niego wchodzić :)
OdpowiedzUsuńJEZU, JEZU, JEZU, JEZU! :D *.* Weszłam na tego bloga nie patrząc na linka i pomyślałam, że znów poczytam o przygodach słit ruszofej trzynastolatki obrażonej na cały świat, bo ją chłopak zostawił, w dodatku doradzającej jak się ubrać, umalować. xD A tu taki szoook *,*. xD Świetnie piszesz! Będę tu zaglądała często. Dałabyś może maila? :) Chętnie popisałabym z kimś interesującym, a Ty wydajesz się taka być. ; d No i w dodatku słuchasz świetnej muzyki, a to dość rzadkie, bo większość ludzi ostatnio słucha albo rapu, albo popu, albo dubstepu, albo jest pozerem. :c Jak chcesz to napisz do mnie, mój e-mali to annanasmcr@gmail,com. ;) I wybacz moją chamską odpowiedź na asku.. ;c xD Serio myślałam, że to będzie kolejny nieciekawy blog o tym samym, co wszystkie. Myliłam się. :)
OdpowiedzUsuńMail poszedł:)
Usuń